Jak to się zaczęło, czyli historia mediów społecznościowych

Historia mediów społecznościowych. 4 korzyści z rozwoju social media

Co było najpierw? Google+ czy YouTube? Kiedy pojawił się Twitter i w którym roku TikTok zgromadził pierwszych użytkowników? I najważniejsze z pytań – Jakie korzyści social media zapewniają firmom? Chcąc poznać odpowiedzi na te i wiele innych pytań posłuchajcie tej historii. Historii mediów społecznościowych.

Nietrudno zauważyć, że social media cieszą się dzisiaj ogromnym zainteresowaniem. Profile na popularnych serwisach posiadają dosłownie wszyscy – osoby prywatne, firmy oraz agencje marketingowe.

O popularności social media najlepiej świadczą liczby. Z zestawienia opracowywanego co roku przez Lori Lewis i Chadda Callahana z Cumulus Media wynika, że w 2018 oku w ciągu zaledwie 60 sekund:

  • pojawiło się 481 000 twittów,
  • 973 000 użytkowników zalogowało się na Facebooku,
  • wysłano 2 400 000 snapów,
  • obejrzano 4 300 000 filmów na YouTube.

Nie zapominajmy o innych platformach, które pomimo swojego krótkiego stażu na rynku, mają największą dynamikę wzrostu w porównaniu do innych serwisów. Mowa oczywiście o TikToku, który zaledwie w ciągu roku zanotował wzrost użytkowników o 70%.

Czytaj więcej: O TikToku, jego potencjale komunikacyjnych dla biznesów przeczytasz w artykule “Jak monitorować popularne hashtagi na TikToku”.

Mimo że korzystanie z mediów społecznościowych stało się już niemal czymś zupełnie naturalnym, warto przypomnieć sobie, kiedy Internet owładnęła rewolucja social media i jak wpłynęło to na funkcjonowanie firm.

W tym artykule wskażę, jak wykorzystać korzyści płynące z social media na działania biznesowe.


Jak media społecznościowe napędzają biznes?

Obecnie z Twittera korzysta ponad 900 000 internautów. Na YouTube jest obecnych 19,5 miliona użytkowników, a TikTok został pobrany ponad 6 milionów razy. Tak prezentuje się zainteresowanie Polaków względem social mediów.

Liczby mówią same za siebie. Na tym przykładzie nie chcę udowadniać, jak bardzo social media są uwielbiane. W ten sposób próbuję udowodnić, że media społecznościowe, z punktu widzenia biznesowego, są skupiskiem klientów. Szkoda nie wykorzystać tego faktu.

Tak wysokie wyniki mogą świadczyć o jednym.

Social media idealnie sprawdzą się jako narzędzie sprzedażowe i promocyjne dla firm. Poza tym są świetnym miejscem do prowadzenia dialogu z klientami.

Poniżej opisałam 4 argumenty, które to potwierdzają:

Po pierwsze: dialog i budowanie relacji

Podobnie jak radio, prasa czy telewizja, social media są potężnym źródłem informacji. To pewnego rodzaju arena do wymiany poglądów, spostrzeżeń, wydawania opinii pomiędzy użytkownikami.

Tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że znaczna część życia przeniosła się dziś do Internetu, gdzie internauci dzielą się dosłownie wszystkim, również swoimi doświadczeniami z markami.

96% osób wyraża w social media swoją opinię na temat marek (Lyfe Marketing, 2018)

Obecność marki w social media gwarantuje zatem nie tylko możliwość stworzenia wirtualnej wizytówki. To szansa na prowadzenie realnego dialogu z klientami, wchodzenie z nimi w interakcję.

To z kolei stwarza niezaprzeczalną wartość dla każdej firmy – budowanie zaufania i autorytetu w oczach klientów. Wsłuchiwanie się w to, o czym mówią klienci i reagowanie na ich potrzeby pozwala budować trwałe i wartościowe relacje z klientami. Proces ten to social listening.

Przykład

Metoda social listening świetnie sprawdziła się w przypadku Restauracji Rekliniec. Marka zareagowała na wpis jednej z internautek na temat braku przewijaków w lokalach gastronomicznych, co jest kłopotliwe dla rodziców. W odpowiedzi marka zaopatrzyła swoją restaurację w przewijak chwaląc sie tym na swoim FB.

Reakcja klientów była oczywista – wielu z nich wyraziło swoje uznanie i podbija serca klientów.

Od czego zacząć?

Aby móc na bieżąco wyłapywać opinie klientów w sieci i reagować na nie warto skorzystać z narzędzi do monitoringu Internetu.

Można to oczywiście robić ręcznie, jednak zabiera to dużo czasu i nie jest tak dokładne. Zaletą narzędzi do monitoringu Internetu jest więc to, że przeszukują sieć, w tym media społecznościowe i w jednym miejscu gromadzą zebrane wyniki.

Przyjrzyjmy się bliżej co w tym zakresie ma do zaoferowania Brand24 – najpopularniejsze według Buffera narzędzie do monitoringu mediów.

Brand24 jest całkowicie zgodny z przepisami Facebooka/Instagrama i RODO i zapewnia dostęp do publiczny wzmianek z:

  • Facebooka,
  • Instagrama,
  • Twittera,
  • YouTube,
  • Twitch,
  • TikTok
  • i innych źródeł online.

Aby rozpocząć wystarczy założyć projekt na wybrane słowo kluczowe. Może to być nazwa Twojej marki, markowy hashtag i tak naprawdę wszystko, co jest powiązane z Twoją branżą.

Następnie zostaniesz przeniesiony do panelu głównego, gdzie w jednym miejscu będą zgromadzone wszystkie publicznie dostępne wzmianki na interesujący Cię temat. W tym miejscu możesz również sprawdzić:

  • wydźwięk każdej wzmianki (pozytywny, negatywny lub neutralny),
  • czy źródło wzmianki.

Co ważne – z tego miejsca możesz przejść bezpośrednio do źródła wzmianki i włączyć się dyskusji.

Brand24 posiada 14 dni darmowych testów. Wypróbuj narzędzie zakładając konto testowe.

Po drugie: promocja, promocja i jeszcze raz promocja

Tak jak wspomniałam na początku, media społecznościowe są jednym z kanałów promocji. To właśnie m.in. za ich pomocą przeprowadzane są różnorodne kampanie marketingowe – angażujące influencerów, z użyciem markowego hashtagu, z udziałem samych odbiorców czy wiele innych.

Forma nie zna granic i panuje wszelka dowolność, a im bardziej oryginalna kampania, tym lepiej.

Narzędzia do monitoringu Internetu, oprócz gromadzenia wzmianek, dostarczają sporo danych analitycznych, które sprawdzą się jeśli chcesz:

  • poznać odbiór środowiska na prowadzone przez Ciebie działania,
  • sprawdzić zaangażowanie odbiorców,
  • sprawdzić zasięg w social media,
  • poznać najbardziej wpływowe profile,
  • dowiedzieć się, na których które kanałach odbiorcy generują najwięcej buzzu,
  • sprawdzić jakie wyniki generuje Twój brandowy hashtag.

Znajomość tych danych można wykorzystać na wiele sposobów:

PRO TIP 1.: Możesz angażować do przyszłej kampanii sympatyków Twojej marki, czyli profile, które analiza wskazała jako najbardziej wpływowych.

PRO TIP 2.: Z wiedzą na temat, które kanały social media generują najmniej buzzu, możesz podjąć specjalne kroki, dzięki którym dyskusje użytkowników na Twój temat wzrosną.

PRO TIP 3.: Sprawdzisz, w ilu wpisach został użyty Twój hashtag oraz jakie są jego zasięgi w social media.

Brand24 generuje listę 100 najpopularniejszych hashtagów. Stosowanie ich pozwoli Ci zwiększyć dotarcie do nowych odbiorców, dzięki czemu jeszcze więcej osób dowie się o Twojej marce.

Po trzecie: większa świadomość marki przez klientów

Media społecznościowe pomagają wzbić się na wyżyny popularności i dotrzeć do nowych odbiorców.

Odpowiednia strategia, chwytliwe treści, zachęcanie do interakcji czy sposób prowadzenia komunikacji z klientami – to tylko jedne z wielu składników, które mogą mieć na to wpływ.

Informacje w mediach społecznościowych rozprzestrzeniają się bardzo szybko i o ile w przypadku oryginalnych, chwytliwych treści jest to pożądane, to w sytuacji kryzysowej już mniej.

Nawet jeden negatywny komentarz może spowodować poważne konsekwencje, które odbiją się na wizerunku marki i mogą być nieodwracalne w skutkach. Aby tego uniknąć warto trzymać rękę na pulsie i próbować ugasić przysłowiowy pożar, zanim nie rozprzestrzeni się na dobre.

Narzędzia do monitoringu mediów pomagają odpowiednio wcześnie wychwycić publiczne negatywne wzmianki w sieci i przejść do źródła wpisu. Czujność w połączeniu z reakcją pozwala zapobiec poważnym konsekwencjom spowodowanym nawet przez jeden negatywny komentarz.

Narzędzia do monitoringu mediów posiadają funkcję alertów o nowych wynikach wysyłanych na maila. Dzięki temu masz pewność, że żadna ważna wzmianka nie umknie Twojej uwadze

Wypróbuj Brand24 za darmo przez 14 dniZAŁÓŻ KONTO TESTOWE

Po czwarte: sprzedaż = realna szansa zarobku

Social media już dawno przestały być kojarzone wyłącznie jako forma rozrywki. Szczególnie w sferze biznesu odnajdują silne zastosowane jako wirtualne rynki, które pozwalają zaprezentować swoją ofertę.

Poza tym, można spotkać tu mnóstwo wpisów internautów z prośbą o polecenie produktu lub usługi z konkretnej kategorii.

Marka, która włącza się w tego typu dyskusje, ma szansę przedstawić swój asortyment i zachęcić do kontaktu w razie zainteresowania.

Warto wspomnieć, że tego typu posty nie są anonimowe, a Twoją odpowiedź zobaczy nie tylko sam pytający, ale też inni internauci, którzy akurat mają podobny problem.

Metoda sprzedaży w social media to inaczej social selling. Pisałam o niej już wcześniej w artykule Social selling w dobie social media – 3 sposoby na znalezienie klienta.

Korzystając z narzędzi do monitoringu mediów możesz wyłapywać potencjalnych klientów dokładnie na takiej samej zasadzie jak w przypadku monitoringu wzmianek na swój temat.


Historia mediów społecznościowych w pigułce

Skoro powiedzieliśmy sobie już o korzyściach, jakie social media wnoszą w świat biznesu, przypomnijmy sobie jak to wszystko się zaczęło. Początek social media przypada na rok 1978. Dokładnie wtedy pojawił się CBBS – program Warda Christensena, który zrzeszał komputerowych pasjonatów. To właśnie jego powstanie zapoczątkowało nową erę w internecie.

W kolejnych latach pojawiały się nowe platformy. W 1995 roku amerykańscy internauci korzystali już z Classmates.com, portalu, który można porównać do Naszej Klasy.

Krok milowy nastąpił w 1997 roku kiedy powstał serwis SixDegress.com – Jeden z pierwszych typowych mediów społecznościowych, który umożliwiał odnajdywanie znajomych i wysyłanie im zaproszeń. Nazwa tego serwisu nie była przypadkowa. Nawiązywała do teorii, według której do poznania drugiego człowieka wystarczy zaledwie sześć (lub nawet mniej) kroków. Passa popularnego wówczas medium nie trwała jednak długo. Strona istniała zaledwie cztery lata.

Asy rodzą się w XXI wieku

Co było dalej? W kolejnych latach zaczęły powstawać platformy, które z pewnością dobrze znasz:

  • w 2003 roku uruchomiono LinkedIn i MySpace,
  • 2004 rok to narodziny najpopularniejszego dziś kanału social media – Facebooka,
  • na początku 2005 roku wystartował YouTube,
  • w 2006 roku pojawiły się Twitter i Nasza Klasa,
  • rok 2007 był początkiem dla Tumblr,
  • 2010 to z kolei rok Pinteresta i Instagrama,
  • w 2011 roku powstały Google+ i Snapchat.
  • a we wrześniu 2016 roku powstaje TikTok.
Historia mediów społecznościowych w pigułce - jak to się zaczęło?

Lepiej chronić i zapobiegać, niż leczyć

Mając na uwadze szybkość rozprzestrzeniania się informacji w sieci, monitoring Insternetu pozwala przede wszystkim chronić markę przed niechcianym kryzysem. W końcu budowanie pozytywnego wizerunku jest wyzwaniem, które nieraz wymaga nakładu pracy nawet przez wiele lat, a raz utracone zaufanie może być już nie do naprawienia.

Ogromną zaletą monitoringu mediów jest przede wszystkim to, że bieżąca obserwacja pozwala odpowiednio wcześnie wychwycić negatywny komentarz i się do niego odnieść. Pozostawiony bez odpowiedniej reakcji mógłby być iskrą zapalną, która wznieci ogień trudny do ugaszenia.

 

Czytaj dalej:

Facebooktwitterlinkedintumblrmail

Paulina Wałczyk

Wyznawca zasady “Content is a King”. Fascynacja do zabawy słowami towarzyszy mi odkąd pamiętam. Prywatnie miłośnik górskich wędrówek, weekendowych wypadów za miasto i filmów Marvela.